Przedsmak Czarnogóry. Dzień 23. Ralacja – Bałkany 2016

Albania: Tirana – Szkodra – Czarnogóra: Podgorica – Nacionalni Park Lovćen – Cetynia (204 km)

Widok z okna, Tirana
Wybraliśmy jakiś dziwny hostelik na przedmieściach Tirany, przy głównej drodze. Widok z okna był taki jak na zdjęciu. Wymeldowaliśmy się i pojechaliśmy zwiedzić stolicę Albanii z motocykla. Nie spodziewaliśmy się za wiele i mieliśmy rację. Godzinna przejażdżka i szybko wyjechaliśmy z tego miasta. Teraz w kierunku Czarnogóry.
Czarne góry w Czarnogórze
Do Czarnogóry dojechaliśmy szybko. Po drodze nic ciekawego nie zauważyliśmy. W Albanii spędziliśmy już trochę czasu i potrzebowaliśmy nowych bodźców. Czarnogóra okazała się zupełnie inna. Jak teraz patrze na to zdjęcie to już wiem skąd nazwa tego kraju 😉
Nacionalni Park Lovćen
W Czarnogórze ciężko z noclegiem na dziko. Albo droga, albo góra, albo ktoś ma dom. Niewiele myśląc zapytaliśmy się gdzie możemy się rozbić i nocowaliśmy u przemiłych ludzi w ich ogródku pośrodku parku Nacionalni Park Lovćen niedaleko Cetynii.
Ule
Widok z naszego namiotu
Nowi znajomi
Mimo bariery językowej siedzieliśmy i rozmawialiśmy z naszymi nowymi znajomymi parę godzin 🙂

 

Dodaj komentarz