Sarajewo i powrót do Czarnogóry. Dzień 26. Relacja – Bałkany 2016

Bośnia i Hercegowina: Sarajewo – Czarnogóra: Pivsko Jezero – Plužine (146 km)

Sarajewo
Wstaliśmy rano. Po imprezkach nie było już śladu. Miasto budziło się do życia. Chcieliśmy jeszcze objechać je bez kufrów i ruszyć w kierunku Czarnogóry.
Placki w sarajewie
Szybka, lokalna szamka. Niestety nasz trip nie był pod względem jedzenia udany. Zwykle jedliśmy w drodze i unikaliśmy restauracji a to wszystko by więcej zobaczyć. Coś za coś 😉 Następnym razem planuję tu wrócić i zwiedzać także kulinarnie 😉
Cmenatarz w Sarajewie
Cmentarze w Sarajewie zrobiły na mnie wrażenie!
Zamek w Sarajewie
Pojechaliśmy zobaczyć też miasto z góry. Tu ruiny zamku. Stąd był piękny widok na panoramę Sarajewa.
Panorama Sarajewa
Bardzo fajna miejscówka z widokiem (43°51’34” N 18°26’39” E)
Droga do Czarnogóry.
Właściwie od albańskiego miasta Saranda cudem unikamy deszczu. Za każdym razem mamy sporo szczęści. Tutaj idealnie przed oberwaniem chmury zatrzymujemy się na zadaszonej stacji benzynowej. Wydajemy ostatnią walutę, uzupełniamy benzynkę. Zakładamy wodoodporne ciuszki. Dzięki deszczowej pogodzie droga do Czarnogóry stała się wyjątkowo piękna!
Piękne widoki w drodze do Czarnogóry
Ulewy nas ominęły. Deszcz tylko kropił miejscami. Za to widoki były cudowne!
Droga w chmurach
Jazda w chmurach. Like!
Most w chmurach
Most w chmurach. Drogi w chmurach. Piękny kanion. Bajkowa trasa. Jak byłoby słońce byłoby pewnie dużo bardziej zwyczajnie. Z taką aurą jechało się magicznie!
Piękny kolor wody w rzece
Kolor wody w tej rzece był niewiarygodnie niebiesko zielony. Szkoda, że było tak stromo 🙁
Mosty, tunele, kanion.
Mosty, tunele, kanion. Prawie zerowy ruch. Nie spodziewaliśmy się takiej drogi 😉
350-balkany-2016
Trochę jak z Władcy pierścieni.
Droga w chmurach
Sporo jazdy za nami. Jeszcze rano zaczynaliśmy dzień w słonecznym Sarajewie. Teraz już chcemy do wygodnego łóżeczka. Najlepiej z takim widokiem!
352-balkany-2016
Na rzece Drina też były tamy! To chyba ulubiona tama naszej podróży. A to wszystko przez chmury i prawie zerowy ruch.
353-balkany-2016
Przez chwile słońce podświetlało Jezioro Pivsko. Cudowna woda.
354-balkany-2016
Gdy zaszło słońce kolor wody nie był już taki spektakularny.

Dodaj komentarz