W głąb Bułgarii. Dzień 13. Relacja – Bałkany 2016

Krapets – Warna – Varbitsa (rzeka Yantra) (314 km)

Plaża w Warnie.
Jedno z ładniejszych miast na naszej trasie, w którym byliśmy zaledwie 1,5 godziny. Zatrzymaliśmy się ogarnąć trochę tamtejszej waluty i zjeść obiad na plaży. Pierwszy raz w życiu smakowały mi małże :))) Może to już czas aby spróbować ponownie z owocami morza?
Motocykl Bułgarskiej policji.
W restauracji, w której jedliśmy obiad, zatrzymali się dwaj policjanci na motocyklach. Ten jeszcze wygląda wiarygodnie.
Policyjny motocykl, Bułgaria
Ten też jest „prawdziwy”, choć nie budzi u mnie zaufania. Gdyby policjant na takim motocyklu chciał mnie zatrzymać, z pewnością myślałbym, że to jakiś wałek…

Po Bułgarii jeździ się zadziwiająco dobrze. Ten dzień spędziliśmy w trasie. Uciekaliśmy przed deszczem. Kłóciliśmy się i godziliśmy się. Ustaliliśmy, że w Sofii zrobimy sobie czas na pijaństwo. Musieliśmy trochę rozluźnić atomosferę.

Nocleg nad rzeką Yantra, Bułgaria
Jeden z dziwniejszych, naszych noclegów. Rzeka Yantra niedaleko miejscowości Varbitsa. Teraz, gdy patrze na to zdjęcie, uważam, że było tam całkiem ładnie. 43°10’51” N 25°50’34” E

Dodaj komentarz