Zachwycająca Czarnogóra. Nasz ulubiony kraj tej wyprawy. Dzień 27. Relacja – Bałkany 2016

Czarnogóra: Plužine – Droga P14 – Durmitor Nacionalni Park – Durdevića Tara Bridge – Serbia: Dobroselica (218 km)

Widok na Pivsko
Rano. Taki widok z okna. Cudowne mieszkanie za totalne grosze. Mieszkańcy tego kraju byli dla nas na prawdę gościnni i uczciwi. Właścicielka mieszkania kupiła nam nawet kolację po cenach dla lokalsów.
357-balkany-2016
Byliśmy podekscytowani. Ta trasa miała okazać się ukoronowaniem naszej podróży. W sumie czuliśmy już, że to droga powrotna.
358-balkany-2016
Najlepsze w tej części Czarnogóry była cisza i spokój. Zero turystów. Jednocześnie tak pięknie!
Tara bridge
Most na Tarze okazał się bardzo fotogeniczny. Na żywo nie robił jednak wrażenia. W pamięci miałem wczorajsze mosty w chmurach. Tutaj niestety tłum turystów. Autokary. Szybko pojechaliśmy w kierunku Serbii.
Słońce zachodzi. My już po kolacji. Trzeba szukać miejsca na nocleg.
374-balkany-2016
Po dość długich poszukiwaniach w końcu znaleźliśmy w miarę odludne miejsce na nasze obozowisko.

2 Comment

  1. O wspomnienia wracają! Widzę, że Czarnogóra podbiła także Wasze serca 🙂 i świetnie, że pogoda w górach też dopisała. To był wrzesień tak?

    1. Hejo! Tak, wrzesień. BTW. Zadziwiające, że tu trafiłaś 😉 W sumie zrobiłem ten blog na zasadzie takich swoich zapisków z podróży – głównie dla siebie 🙂 Powodzenia zaa wielką wodą!

Dodaj komentarz